- Myślałam, że jesteś kimś innym - powiedziałam - Kim jesteś?
- Alchemikiem - odpowiedział zmieszany - A ty?
- Jestem muzyczką i mam na imię Cleo.
- Ja Ash.
- Gdzie mieszkasz? - zapytałam
- Blisko. Zaprowadzić cię?
- Nie, muszę iść do domu. - powiedziałam, a potem dodałam - Ale możesz mi to zapisać.
- Jasne. - zaczął coś pisać na kartce, a potem mi ją oddał.
- No... to... jutro... wiem, że się krótko znamy... Ale... może... może jutro do ciebie przyjdę... tak jako znajoma. - powiedziałam nieśmiało
- Ok. Skoro chcesz.
- No to jutro o 15.
- Dobra.
Długo się na niego patrzyłam, a on często się odwracał patrzył do tyłu z niepokojem. Wreszcie nie mogłam się powstrzymać i zapytałam się:
- Co się stało?
- Uważam, że ktoś mnie znowu śledzi...
<Risa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz